poniedziałek, 5 lipca 2010

Open'er !

Krótko, ale przeprzeprzezarąbiście. Reginka jak zwykle słodziasta , pogo i latanie na Kasabian porywające, tłumy wszystkich spoconych ludzi, znajomi, coś wspaniałego. Wracanie o świcie z Sonią i przełażenie przez płot, żeby dostać się do właśnego domu, w ogóle, ah ! Dzisiaj jeszcze jeden dzień "odpoczywania", od jutra ciężka praca (próby, chodzenie na plażę i do kina, itd, itp.), a potem FETA i wooolne. Pozdrawiam Was wszystkich ze słonecznego Pruszcza, gdzie kartonowe palmy rosną nawet w łazienkach, a dżakuzi przekracza powierzchnię 10 cm², hihi, czeeeść.

Brak komentarzy: