Dzień dobry. Czy to wieczór jeszcze, noc już, czy poranek znowu? Zazdroszczę ludziom, którzy teraz bezczelnie odsypiają koncert. W każdym bądź razie od godziny trzeciej jestem tylko ja, mój kot i moje głupie filmy. Czy to nie żałosne?
W każdym razie chyba według mnie wystarczająco zadowalające.
"Good morning sunshine, the earth says hello!"
A i owszem.
niedziela, 29 listopada 2009
piątek, 27 listopada 2009
i'm just piteous..
Wiecie co zauważyłam? Za każdym razem, dosłownie za każdym, nie przesadzając nawet w żadną stronę, za każdym razem kiedy napiszę, pomyślę, a co dopiero wypowiem słowa-"Jestem znudzona, nic się nie dzieje" zawsze wydarzy się coś niespodziewanie gwałtownego. Wiem, wiem jestem dzieckiem szczęścio-pecha, a siostrą przypału, i wielu kuzynów również posiadam, ale wiem, że jeżeli chcę wzbogacić swoje życie w nowe ekscytujące wydarzenia po prostu skoczę z bandżi albo napiszę książkę.
Czasami to zabawne, czasami intrygujące, czasami po prostu żałosne.
Przepraszam Was.
P.S. Pierwsze miejsce Ephato ! Pierwszy raz pierwsze miejsce ! Wymiatamy !
; <
Czasami to zabawne, czasami intrygujące, czasami po prostu żałosne.
Przepraszam Was.
P.S. Pierwsze miejsce Ephato ! Pierwszy raz pierwsze miejsce ! Wymiatamy !
; <
czwartek, 26 listopada 2009
i'm so bored..
Jestem okropnie znudzona. Chciałabym coś zrobić, oderwać się od rzeczywistości. Chciałabym wyskoczyć z okna, żeby niewidzialne szkrzydła same mnie poniosły.
To może dlatego tak wyczekuję Świąt Bożego Narodzenia?
P.S. Zaraz do szkoły ! ; D
To może dlatego tak wyczekuję Świąt Bożego Narodzenia?
P.S. Zaraz do szkoły ! ; D
środa, 25 listopada 2009
Ignorance is bliss
"ignorance is bliss" <3
Cała prawda. Dzisiaj poczułam się zmanipulowana przez pana kierowcę, który kompletną ciemnością, usypiał pasażerów o szóstej nad ranem.
***
Coraz bardziej przekonywuję się z szóstym sezonem HOUSE'A. Na początku z każdym odcinkiem było tylko gorzej i gorzej, teraz wracają jego cudowne gierki z Cudyy, przenajzajefajniste teksty, oh <3
Jutro na 12 do skul bardzo mnie cieszy też fakt, że rano można porobić ciekawe rzeczy ;*.
Dzisiaj dostałam dwie piąteczki z angielskiego i szóstkę z polskiego języka i bardzo dumna z siebie jestem + z Martyny, z którą zaaranżowałyśmy lekcję z The Beatles i inną wersją piosenek o pieniądzach. ; D
Wczoraj harowałam 5 godzin nad prezentacją i nie poszłam do skul, a za karę odłączył się prąd, więc nie mogłam liczyć nawet na pomoc internetu, czy kilka filmów. A 23 też nic nie napisałam, chociaż taki śmieszny dzień był ! 23 mnie prześladowało ! Jak za starych dobrych czasów. I ogólnie był to dzień pecho-szczęścia - to zależy od sytuacji. ;P
MAMO, mogę iść na koncert CKOD?
Dzisiaj "Trzy kolory"!
P.S. Książka z Dr.Housem <3
Cała prawda. Dzisiaj poczułam się zmanipulowana przez pana kierowcę, który kompletną ciemnością, usypiał pasażerów o szóstej nad ranem.
***
Coraz bardziej przekonywuję się z szóstym sezonem HOUSE'A. Na początku z każdym odcinkiem było tylko gorzej i gorzej, teraz wracają jego cudowne gierki z Cudyy, przenajzajefajniste teksty, oh <3
Jutro na 12 do skul bardzo mnie cieszy też fakt, że rano można porobić ciekawe rzeczy ;*.
Dzisiaj dostałam dwie piąteczki z angielskiego i szóstkę z polskiego języka i bardzo dumna z siebie jestem + z Martyny, z którą zaaranżowałyśmy lekcję z The Beatles i inną wersją piosenek o pieniądzach. ; D
Wczoraj harowałam 5 godzin nad prezentacją i nie poszłam do skul, a za karę odłączył się prąd, więc nie mogłam liczyć nawet na pomoc internetu, czy kilka filmów. A 23 też nic nie napisałam, chociaż taki śmieszny dzień był ! 23 mnie prześladowało ! Jak za starych dobrych czasów. I ogólnie był to dzień pecho-szczęścia - to zależy od sytuacji. ;P
MAMO, mogę iść na koncert CKOD?
Dzisiaj "Trzy kolory"!
P.S. Książka z Dr.Housem <3
niedziela, 22 listopada 2009
WE ARE STILL KIDS !
jop, Martynk już opisała wszystko i wgl, ale ja też chciałam więc taka nie będę i zgapię, a jak !
jak nie wiecie co mi sprawić na święta, mikołaja łotever, to kupcie mi r2-d2 z happy meal. ; D
dzięki Martynie i Rzuczi znowu poczułam się cudownie, taka mała, bez zmartwień, obowiązków, poczułam się dzieckiem, które może latac po sklepie z zabawkami i krzyczeć - "Mamo, kup mi to !". Walka na miecze świetlne, i śpiewanie z Bellą na trzy głosy, ogladanie super zestawu lego, przymierzanie kujońskich okularków ("pani Żuk, jush wiem jaki jest pierwiastek z liczby 2 i zapamiętałam wszystkie liczby po przecinku liczby PI") i lalki Barbie i super 'wielka' gitara ! Ja bym mogła tak częściej ! <3
fenk ju bejbis. ;*
P.S. A propo mojej listy "100 filmów, trzy miesiące..." powiem Wam, że nie oglądajcie durnych filmów typu "Antychryst". Najbardziej porąbany i niewarty film jaki widziałam w życiu. Dziękuję za uwagę ^^
P.P.S. Za tydzień przegląd ! ; O W takim razie może od razu zacznę się uczyć tekstu. ; P
jak nie wiecie co mi sprawić na święta, mikołaja łotever, to kupcie mi r2-d2 z happy meal. ; D
dzięki Martynie i Rzuczi znowu poczułam się cudownie, taka mała, bez zmartwień, obowiązków, poczułam się dzieckiem, które może latac po sklepie z zabawkami i krzyczeć - "Mamo, kup mi to !". Walka na miecze świetlne, i śpiewanie z Bellą na trzy głosy, ogladanie super zestawu lego, przymierzanie kujońskich okularków ("pani Żuk, jush wiem jaki jest pierwiastek z liczby 2 i zapamiętałam wszystkie liczby po przecinku liczby PI") i lalki Barbie i super 'wielka' gitara ! Ja bym mogła tak częściej ! <3
fenk ju bejbis. ;*
P.S. A propo mojej listy "100 filmów, trzy miesiące..." powiem Wam, że nie oglądajcie durnych filmów typu "Antychryst". Najbardziej porąbany i niewarty film jaki widziałam w życiu. Dziękuję za uwagę ^^
P.P.S. Za tydzień przegląd ! ; O W takim razie może od razu zacznę się uczyć tekstu. ; P
piątek, 20 listopada 2009
wszystko już blisko
Informatyka jak zawsze i pan Liwkółku. Odnalazłam sens życia ! Będę robić, wstrząsać, mieszać colę teczową/colę natę. Tutaj na mój sens życia naprowadziła mnie Matynqa ;* i to całkowicie przypadkowo.
Ej strasznie dużo się ostatnio działo !
Stworzyłam przeboską, pisaną całkowicie ręcznie listę 300 filmów, które muszę obejrzeć, opartą na liscie Time'a i mojej. Więc ludzie 100 filmów, trzy miesiące i jedna ja. START - DZISIAJ ! wcześniej statr mi nie wyszedł, bo ciężko oglądać filmy bez kabla od internetu.
i następny tydzień będzie super i wgle kolejne dwa tygodnie, miesiące ja Wam to mówię ! ;*
po pierwsze przegląd za tydzień, potem warsztaty w sopocie (może będzie mój naukochańszy pan Fąfą?). Dawno go nie widziałam, a tak lubiłam się z nim.. kłócić. ^^
+ jestem z siebie dumna, bo w końcu opanowałam (jako tako) amazing grace !
+ pozdrawiam Martynq, Rzuczi, Natalię dla której tworzy się poezję, oraz moją babcię. i w ogóle wszystkich. i pana Liwkółku ! <3
Ej strasznie dużo się ostatnio działo !
Stworzyłam przeboską, pisaną całkowicie ręcznie listę 300 filmów, które muszę obejrzeć, opartą na liscie Time'a i mojej. Więc ludzie 100 filmów, trzy miesiące i jedna ja. START - DZISIAJ ! wcześniej statr mi nie wyszedł, bo ciężko oglądać filmy bez kabla od internetu.
i następny tydzień będzie super i wgle kolejne dwa tygodnie, miesiące ja Wam to mówię ! ;*
po pierwsze przegląd za tydzień, potem warsztaty w sopocie (może będzie mój naukochańszy pan Fąfą?). Dawno go nie widziałam, a tak lubiłam się z nim.. kłócić. ^^
+ jestem z siebie dumna, bo w końcu opanowałam (jako tako) amazing grace !
+ pozdrawiam Martynq, Rzuczi, Natalię dla której tworzy się poezję, oraz moją babcię. i w ogóle wszystkich. i pana Liwkółku ! <3
środa, 4 listopada 2009
napisała do mnie pewna osoba. chciałabym się znaleść właśnie tam !
Czasem się zastanawiam - po co to wszystko? Kiedyś było inaczej, pogoda zbyt szybko się zmienia, życie nie wyhamowywuje na zakrętach. Nie wiemy co ze sobą zrobić, gdzie podziać swoje zagubione zady. Potrzebuję oczyszczenia z win, ale nie z uczuć, które nie mogą odejść..
W sobotę chemia na UG, urodziny Rzuczi i nocne urodziny Rudej, na które tak długo czekałam !
Hmm, bardzo mi nudno. I wiecie co? Nawet nie wiem co napisać. Jakoś to się TOCZY. Może, zbyt gwałtownie, może zbyt mozolnie, ale się toczy. Zazdroszczę tym, co zawsze wiedzą co robić, albo przynajmniej teraz mają jakiś przepis na szczęście. A propos przepisów zrobiłam dzisiaj kuleczki Gosi królicze bobki i nawet mi wyszły ! Po tym jak zwaliłam 'sos custard' Juli Child, bo 'zabulgotał' (robienie idealnego kogla-mogla z 6 jajek to nielada wysiłek i kawał czasu) to naprawdę sukces ! Oszalałam na punkcie jedzenia, a raczej jego przyrządania. Na jego spożywaniu nie zależy mi zbyt bardzo. W ogóle mi nie zależy.
Chciałabym na chwilę stad uciec, albo chociaż porządnie się wyspać, ale tak, żeby nie bolała mnie głowa.
Tęsknie za Housem, nocnymi wixami filmowo-serialowymi i czymkolwiek, co wprawi mnie w ten świdrującogenialny nastrój.
Marzę o zanużeniu się w lodowatym śniegu, lub wilgotnej, pachnącej trawie, marzę o dmuchawcach, z którym zawsze wyciskam biały sok, gdy zerwę łodyżkę, marzę o świętach, mikołaju, choince, długiej po zachodzie słońca i ozdobach świątecznych i tym wszystkim czego mi brak. Marzę o spokoju. Spokoju ducha.
YEAH YEAH YEAHS < 3
Subskrybuj:
Posty (Atom)
