poniedziałek, 28 czerwca 2010

wakacjowo.

Okej, mam minikotka-Benię, wakacje już mi się nużą, niedługo Opener, zaraz gramy Izajasza, potem warsztaty teatralne z jakimiś dziadami, zapewne z Miniatury, zaczynają się słodkie spotkania z ludziami, wypady na lumpeksy, i wszystko, żeby nie umrzeć z nudów i jak najlepiej wykorzystać nowe wakacje, które i tak szybko się skończą. Ostatnio kompletnie oszalałam, wczoraj nie poszłam z psem na spacer, żeby tylko nie przegapić debaty Kaczyński-Komorowski. Debata była beznadziejna, bo i tak w ogóle nie odpowiadali na zadawane pytania, no ale co tam. Okej, lecę, bo nie lubię być spóźniona, papa ; *

wtorek, 15 czerwca 2010

ZAPRASZAMY !

ZAPRASZAMY WSZYSTKIE LUDY NA WYSTĘP (I JEDNOCZEŚNIE PREMIERĘ NOWEGO SPEKTAKLU "TOŻSAMOŚĆ") TEATRU EPHATA I INNYCH TEATRÓW PONADGIMNAZJALNYCH (PRZEGLĄD TEATRALNY "BURSZTYNOWA MASKA") JUTRO, CZYLI 16 CZERWCA 2010r, W TEATRZE MINIATURA, WPADAJCIE ! ; )

15 czerwca

Gratuluję Martynie, która zmienia ścieżkę swojego życia i jest dobrym człowiekiem, oraz że dostała czwórkę z łaciny, a ja zrezygnowałam i jestem gorsza, oraz że i mnie zmienia w dobrego człowieka. Nie lubię bardzobardzobardzo koła z informatyki, na którym ślęczę już trzecią godzinę lekcyjną, ponieważ pan Liwo jest zboczony, podniecają go odwrócone do góry nogami serduszka, ponieważ przypominają mu zgrabne szesnastoletnie tyłeczki. Jestem spóźniona na próbę *supcio*, pozdrawiam wszystkich bardzo, także Annę Welenc, która chamsko zagląda mi przez ramię *cmok*.

poniedziałek, 14 czerwca 2010

14 czerwca.

Spokojnie, to tylko wiatr zmienia kierunek. Tylko szkoda, że tak bardzo napierdala mi w oczy i nie pozwala spokojnie oddychać. Napawam się więc smakiem koktajlu truskawkowego, bo cukier jest mi dzisiaj jak najbardziej potrzebny i marzę o dobrym jutrze. Albo o wakacjach. Mam tylko takie małe pragnienie - żeby wracać o godzinie 22.00 z własnej woli, a nie po próbach do spektaklu, którego jeszcze nie do końca rozumiem. Premiera w środę. Muszę się nauczyć bardzo interesujących sentencji, żeby nie zawieść pani F., mamy, taty, babci, dziadka, kota, psa, chomika, prochów innego chomika, kotów babci, siostry i jej męża, kolejnego dziadka, ktorego nawet nie znam imienia i innych mieszkańców kuli ziemskiej. Mi przestało zależeć dawno. Chyba mam to w dupie. Ostatnio miałam taki sen, w którym nawet do obcych osób podchodziłam i mówiłam "pieprz się" lub "mam to/cię/was w dupie" i życie było bardzo łatwe. Poszłabym już spać, żeby dzisiejszy dzień mieć za sobą, ale niestety, moja ambicja odzywa się dopiero po mjakmiłość, więc dopiero teraz idę się uczyć. A równie dobrze mogłam sobie olać próbę. Ale przyszedł Tomkief z łysym Pawcejem i nas żegnali. Smutno. Ale Tomkief zagra ostatni raz w środę i przyprowadzi swoje sławne lesbijki. Super !

wtorek, 8 czerwca 2010

8 czerwca.

Chciałabym sprostować wpis Martyny, mianowicie u Maksa wcale nie mówiłam, że jego pies to kot, bo wiedziałam że to pies, tylko on twierdził, że to kot, dlatego sie z nim zgodziłam, bo jego KIWI się łasiło. Coca-cola była smaczna, polubiłam dzisiaj Megadeth, bo spodobała mi się jedna piosenka, dawno też nie słuchałam Nirvany. Lubię wkręcać ludzi, że na Jarosława napadli z nożem, że Korwin Mikke ma 60% poparcia i wybory są jutro, a zamiast demokracji będziemy mieć monarchię despotyczną.Kocham obiegać dookoła fontannę i być mokra i niesamowicie przepraszam Natalię i Olę. W ogóle jestem z siebie megamega zadowolona i dumna jakby ! jejk !

niedziela, 6 czerwca 2010

ah, czterodniowe wakacje.

Dzień dobry, nie było tu mnie kilka lat.  Ognisko było ciekawe, spacer z Martyną jeszcze ciekawszy, samotne wieczory z babcią, dziadkiem, czterema kotami, psem, telewizorem, czarną magią, jagodami, lasem, świeżym żółtym serem, tarasem, leżakiem, nowelkami sienkiewicza jednak najciekawsze.
Kiedy wracam do domu, od razu wszystko jest inne, bardzo wkurwiające, obce. Pociesza mnie myśl o zakupie mojego mikrofonu oraz o tym, że takie czasy nie będą wieczne. Niedługo wakacje i nie trzeba będzie zaprzątać sobie główki PO i panem z brzydkim ośrodkiem zła na nosie. Życie, jest kurczę piękne, NIEPRAWDAŻ?!