wtorek, 7 czerwca 2011

.

Po dzisiejszym dniu ogarnęło mnie złamanie. Dzisiejsza etyka sprawiła, że ludzie znowu wydają mi się prości, a zmiany, jakie myślałam że zaczęły obowiązywać we współczesnym wszechświecie, nie do końca były prawdziwe. Smutno mi, że świat mimo zmian na lepsze w przeciągu ostatnich dziejów i tak ma wady, których nie da się wyeliminować na stałe. Czemu nie jestem superbohaterem, który mógłby zmienić świat i myślenie ludzi na takie, aby żyli szczęśliwie? Idę utopić smutki i znaleźć zrozumienie w koktajlu truskawkowym, może on zrozumie ludzką odmienność.

2 komentarze:

Mort pisze...

co było na etyce?

fredlina pisze...

w czaciku Ci odpowiedziałam. stereotypy kobiet i mężczyzn. ;)