Nic nie wzmaga wydzielania endorfin jak słodkie oczy doktora hałsa na wielkim ekranie multikina sali numer osiem.
Weszłam do domu po nocowaniu u Soniś. W sumie nie mam weny/siły/musku, żeby napisać cokolwiek, ale powiem tylko, że jestem zdziwiona, że nadal funkcjonuję, bo w tym tygodniu spałam około tyle, co jedna Olx po połowinkach VLO. byłam dzisiaj/wczoraj najarana przed, po jest jeszcze lepiej. i powiem Wam że nic nie rozgrzewa tak mocno jak śpiewanie w samochodzie mamy Soni soundtracku "mamma mia" < 3
JA o 8:23 - obejrzę dzisiaj Mamma miję !
SONIA o 8:23 - jest ósma dwadzieścia trzy ! 23 mnie prześladowało. jestem bardzo szcześliwa z tego powodu. 23 na karmniku, 23 odcinek hałsa, 23 na jego drzwiach w psychiatryku, 23 naklejki, a minuta o 02.03 bardzo mi się dłużyła (jechałam wtedy łaskomibilem z łaskiem i rozmawiałam o hałsie)
CUDOWNIE PIĘKNIE IDEALNIE.
generalnie obiecałam sobie, że dnia 16.10.09 zrobię rzeczy na które ostatnio miałam ochotę. w sumie najbardziej utkwiło mi zjedzenie na obiad milki puddingowej (truskawkowej zgodnie z tradycją niestety nie było). baniek nie zakupiłam. innym razem. mój szczęściarz nie znalazł się w moim posiadaniu. również innym razem.
baj de wej, Soniś, szkoda, że nie widziałaś miny swojego taty, kiedy ujrzał mnie o godzinie drugiej z minutami z Twoimi kluczami w ręku w jego/Twoim mieszkaniu.
"Sonia, to Ty?" "Nie tu Agnieszka, nie zna mnie pan, Sonia zaraz przyjdzie. Musiałyśmy się rozdzielić." "Aha, łóżko Soni jest tam. " HAHAHA. ej to było bardzo dziwne. i ten dylemat - wejść czy nie wejść do obcego mieszkania, kiedy wszyscy dawno śpią. - oto jest pytanie.
BUEHEHEHE. jestem tak zmęczona, nie kontaktuję, pisze pierdoły, i leżę policzkiem na klawiaturze i o dziwo, przeciw wszelkim zasadom fizycznym jestem bardzo wypoczęta i gotowa na dzisiejszy dzień. obejrzę mamma mia. pamiętam, jak mnie to kiedyś w genialny nastrój wprawiało, mimo iż nie jestem fanką tego typu filmów.
o właśnie, ja chcę DKF w końcu !
zaczynam czuć potrzebę teatralną. w końcu jaram się na zajęcia. piękne to jest.
właśnie ludziska fenks for all, było megaśnie ; *
WŁAŚNIE ! RUDA STO LAT KURDĘ !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz