"Znaki Czasu"
Tak sobie myślę, że pewnie kiedyś było lepiej. Może nie pamiętam tego w całości, bo to przecież tylko urwane momenty mojego życia. Chciałabym móc przeglądać wszystkie zdarzenia i sytuacje, które mi się przydarzyły jak jakiś film, lub idealnie zapisany dziennik. Tak samo jak wczoraj. Chcę wiedzieć wszystko.
Chcę wiedzieć dlaczego moje łzy po prostu spłynęły, mimo iż zawsze obiecywałam sobie, że nigdy, przenigdy nie zapłaczę przy innej osobie. Nigdy publicznie. Zawsze samotnie.
Nie mam podłego nastroju. Jestem tylko zła na siebie. Jedyne o czym teraz marzę to wietrzny, jesienny spacer po parku z ekologiczną torbą bomi pełną moich ukochanych, brązowiutkich kasztanów.
No i co ja mam robić do jasnej cholery?
P.S. Dziękuję Olx za super zimnomroźną"kinowo"mroczną wixę, w trakcie której caly czas szukałam scyzoryka od mojej babci. był cały i zdrowy w mojej kieszeni. ; D
the white stripes < 4
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz