myślałam sobie nad istnieniem naszym i naszego wszechmocnego stwórcy. hmm, skoro jesteśmy stworzeni na podobieństwo Pana, a pierwszym człowiekiem był mężczyzna, to dlaczego jedną z jego początkowych rzeczy jakie zrobił, była myśl o zerżnięciu Ewy?
chyba nadal będę rozmyślać nad sensem wszystkiego. a tymczasem pozdrawiam magiczną odwróconą liczbę 23 i miłej nocy życzę. wyspać się jest potrzeba z powodu niebanalnej całkiem jutrzejszej imprezy leśnych pomorzanych ludków.
1 komentarz:
No, no, no...
Zanim Adam poznał Ewę musiał się wpierw sporo napracować, aby po nazywać wszelkie zwierzęta na lądzie, w wodzie i ptactwa latające. Musiała się też Ewa sporo natrudzić i kusić go pod drzewem poznania dobrego i złego, aby Adam się wziął do roboty. Odtąd w wielu kulturach, to kobieta jest postrzegana, jako ta prowadząca do złego. Tak na poważnie. Biologicznie rzecz ujmując, potrzeby erotyczne są najsilniejszymi potrzebami człowieka, aby przypadkiem człowiekowi nie przyszło do głowy wymigać się od trudów rozmnażania. Potrzeba ta jest nawet silniejsza od instynktu samozachowawczego, chęć podobania się u płci przeciwnej, za wszelką cenę, nawet cenę życia,stąd anoreksja u kobiet, poprzez skrzywiony obraz własnej osoby, we własnej psychice prowadzący do samozagłady. Spoglądając na rzecz od strony religijnej, nigdzie nie jest napisane, że Bóg sprzeciwia się seksowi albo przyjemnościom. Wręcz przeciwnie kościół nalega nawet, na jak najczęstsze kontakty między małżonkami, najlepiej bez zabezpieczeń, by wiernych było jak najwięcej. To co jest istotne, a co dzieli Boga i szatana, to sposób podejścia do tego samego zagadnienia. Bóg jest za miłością między ludźmi, zaś szatan stoi za czystą zmysłowością. Gdy wybory są z szatanem, to wtedy wolność ma to do siebie, że jest najkrótszą drogą do zniewolenia. Erotyka może być źródłem szczęścia, rzeczy wzniosłych i wielkich, a może być także źródłem ludzkiego upodlenia i zła. To dotyczy wszelkich form naszej działalności. Wiele rzeczy prowadzi do czynów wzniosłych i wiele jest pokus do czynienia zła. Dlatego lepiej sobie nie kpić z Boga i nie lekceważyć sprytu szatana. Miłość potrafi być najpiękniejszą rzeczą w życiu i wówczas wraz ze zmysłowym seksem jest piękna w owym zespoleniu, ale sama zmysłowość, bez boskiego wsparcia, często prowadzi do seksu też zmysłowego, ale oziębłego. Różnica jest taka jak w jedzeniu ziemniaków, surowych i tych gotowanych. Niby to samo, a jednak zasadnicza różnica. Dążenie do przyjemności za wszelką cenę czyni z nas istoty hedonistyczne, nie liczące się z potrzebami innych ludzi, to zaś prowadzi do największego zła w człowieku czyli do samotności. Człowiek jako istota społeczna potrzebuje do szczęścia drugiego człowieka. Tylko wraz z innymi ludźmi, we wspólnocie pragnień, dążeń oraz we wzajemnym poszanowaniu, osiąga się radość i sens z życia. Samotność w tłumie to najgorsza rzecz jaka może się nam przydarzyć. Taka jest jednak kolej rzeczy, jeśli własne potrzeby stawia się przed potrzebami innych. Nie oznacza to jednak z rezygnacji własnych pragnień. Dając, mamy prawo brać. Biorąc, mamy obowiązek dawania. Miłość potrafi dać wiele szczęścia, ale potrafi nieść sporo bólu. Przepisu na szczęście nie mam.
Prześlij komentarz