poniedziałek, 22 lutego 2010

Już wiem czego mi brakowało ! Bo siedzę (raczej gniję) w domu, przykryta tą cholerną kołdrą, której fioletowy kolor naprawdę zaczyna mnie irytować, oglądam naprawdę dużo filmów i naprawdę zaczynam myśleć, po ilu dniach choroby spędzonych w domu w trakcie ferii można dostać depresję. I kurna nic nie poprawia mi humoru. Nie mam siły wlączyć winampa, a filmy odtwarzają się same, bo zrobiłam im listę odtwarzania i nawet zatrzymowywuję je stopą, wciskając kciukiem spację. I kiedy przyszła do mnie Ruda, strasznie chciało jej się spać. I dopiero dzięki niej zauważyłam, że nie ma śniegu. Cholera generalnie zatraciłam poczucie czasu. A mój nastrój był coraz gorszy, przez moje lenistwo, bo nie chciało mi się włączyć tego cholernego winampa. I nawet filmy takie jak Absolwent, a nie wspominając o Pięknym umyśle są milion razy dołujące niż gdybym miała je oglądać w "normalnym stanie". I nagle dzieje się coś cudownego. Zamiast gadu-gadu włączam niechcący ikonkę winampa, leci moja ukochana pisoenka The Pretenders i cholera wiem czego mi brakowało ! Muzyki, która działa jak miód nawet na bolące uszy, z woskowiną, czy też bez, aż chce się tańczyć ! Moja kochana muzyka łagodząca obyczaje ! Cholera niech żyje Chrissie Jakaśtam !

Oł gad, ale naprawdę jest do dupy, nieprawdaż? Chcę wiosnę, ten powiew powietrza, który ominął mnie w ... wtedy kiedy przyszła do mnie Ola. Chyba.

Idę tańczyć !
<3

Brak komentarzy: