Nieeeee, pierwsze co zrobiłam wstając rano o piątej stwierdziłam, że nienienie nie ma mowy nie idę na łacinę, nie robie ściągi i nie przedzieram się w ciemnościach przez te cholerne zaspy. Pani Fijas się zdenerwuje naszą niebywałą frekwencją. "Mamo, pani Fijas się rozchorowała i nie ma nauczycieli na zastępstwo". Hhihi. Obejrzałam wczoraj kolejne dwa filmy i nowy odcinek szóstego sezonu Dr.House'a, który niezmiernie mi się podobał, bo był nie dość, że ciekawy, to jeszcze w całości poświęcony Cuddy, którą w przeciwieństwie do innych bardzo lubię. Potem zasnęłam na fotelu, obudziałam się i mamy oto dzisiejszy poranek. Miałam cudowny sen. Nie wiem dlaczego, ale śnił mi się wysoki pan z ogromnym zarostem, loczkami w rudym kolorze, w wieku około 38 lat, miał na sobie prześwitujące spodenki i groszkową koszulę i buty Pawceja. Poznała mnie z nim moja super babcia, z którą wybrałam się wpierw na spacer, okazało się, że są wiekie wichury, więc musiałyśmy uciekać. I natknęłyśmy się na tego tajemniczego pana (aktora zapewne, bo przecież rudy był). Nie znał mnie ale przywitał mnie wielkim "czochraczem" (kiedy broga dotyka Twojej twarzy więcej niż 5 minut) i milionem calusów. Kiedy okazało się, że jednak idziemy na ten spacer, mimo iż były trąby powietrzne któregoś tam stopnia i wszędzie widzieliśmy małe tornadka, które o dziwo nie wciągały krów i ludzi, tylko po prostu urozmaicały scenerię. Przejechało obok nas 207, mimo iż byliśmy już koło rynku, a tam 207 nie jeździ oczywiście i nagle zaczęło padać. Ale nie padało normalnie, tylko wielkim jedzeniem (jak w tej bajce z klopsikami, której nie widziałam). Opowiedziałam bajkę towarzyszom i bardzo się przestraszyliśmy. Próbowalam nazwać to całą sytuację, ale nie mogłam znaleźć słowa. (Rano przypomniało mi się, ze chodziło mi o "mistyfikację"), bo uważałam, że to rząd chce nas wystraszyć, robiąc z nas głównych bohaterów jakiejś kreskówki.
Hmm. wtedy się obudziłam, ale że jako ostatnio zapisuję sobie motywy filmowe, jakie wymyśliłam, lub które mogłabym rozwinąć, ten sen na pewno się w nim znajdzie. Za 30 minut mam autobus. Do potem.
dzisiaj wixa ! XD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz