Oj dawno, dawno nie pisałam. To zapewne dlatego, że wszystko mnie bolało, zwłaszcza moje prawe ucho, z którego do dzisiaj (i daj Boże, żebym nie zapeszyła) sączyła się krew pomieszana z dziwną, przezroczysto-żółto wydzieliną. JAMI ! Nie mogę myć głowy (mój tata sugeruje, żebym robiła to do końca życia tylko raz w tygodniu), słuchać muzyki w słuchawkach, chodzić na koncerty i jak na razie wychodzić z domu. Wczoraj obejrzałam 14 odcinków Dr.House'a, a przez ostatnie kilka dni także wszystkie odcinki The Vampire Diaries, dzisiaj natomiast Amelię i Charliego i Fabrykę Czekolady - idealne lekkie filmy na poprawę nastroju. Trzeci rok Misterium i oczywiście nie brałam w tym udziału. Nie mam się czym chwalić, nie zarobiłam ukochanych pieniędzy (ukochanych, bo pieniądze zarabiane aktorstwem są naprawdę wspaniałe3). Bardzo zazdroszczę Oli i Martynie, że były dzisiaj na rowerze, bo o czym ja marzę przez ostatnie równe pięć miesięcy?
Dzisiaj malowałam pisanki, kłóciłam się z bratem, kolorowałam kolorowanki, ozdabiałam decoupagem i robiłam zdjęcia. Bardzo zapragnęłam także wakacji. Ostatnio poczułam się jak w wakacje, kiedy to nie mogłam zasnąć, bo bardzo mnie bolało i włączyłam moje cholerne bezduszne szare pudło, które emitowało jakieś nieciekawe i nic nie warte programy typu telejedzenie czy chujCiwcyce o godzinie dokładnie 4:45. Wcześniej miałam okazję obejrzeć Smallville, ale i tak największą frajdę sprawia mi oglądanie i słuchanie przy okazji tego, co od tygodnia słyszę w moim prawym uchu, czyli powszechnie znanego zakonczenia programu (ostatnio najwcześniej na TVP2). Ale muszę Was zmartwić. Wydaje mi się, że zminił się obrazek. Kiedyś to było ciekawsze (wiem, bo jak byłam mała godzinami potrafiłam na to patrzeć i myśleć), teraz zwykłe gejowskie paseczki.
Wiem, nudna jestem i brzmię jak stary zmęczony życiem dziad (kto powiedział, że nastolatka nie może być zmęczona życiem?), na dodatek dawno nie widziałam ludzi i nie rozmawiałam z nikim poza okropnym gadu-gadu i równie złą komórką. Przyznam, że owszem - myślenie mnie zadręcza, a niemyślenie jeszcze bardziej.
Ale, stęskniłam się za Wami-ludzie i za świeżym powietrzem.
P.S.Widziałam wzoraj Buraka w DDTVN ! Cholera, nie mogłam wymyśleć, skąd go znam, dopóki się nie odezwał, a głosu tego pana po prostu nie da się zapomnieć. Od razu napisałam do Kaś.
Po skończonym skończeniu - Nie mogę nawet zrobić listy dziesięciu ulubionych filmów, które zrobiły na mnie wrażenie, które zapamietałam i które zmieniły moje życie, bo nawet nie jestem w stanie wybrać pozycji numer jeden, a tych filmów nie jest dziesieć, tylko trzydzieści dziewięć. Co teraz? Fight Club, czy Taxi Driver? ; < To tak jak wybrać, między mamą a babcią. ; <

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz