Wycieczka do Pelplina. Agnieszka jest bardzo zmęczona tym wszystkim, ale dzięki dziewczynkom udaje jej się wykrzesać resztę życia i carpie diem na całego. Wszyscy są szczęśliwi, a chyba najbardziej pani Żuk, kiedy wręczyliśmy jej imieninowy prezent. W kościele było zimno, w muzem super eksponaty, ale jak zwykle nudna pani. W kiblu w muzeum było najfajniej, za co dziękuję Basi i Eli ; *.
W trakcie powrotu do wrzeszcza Aga odpoczywała, słuchała sountracków z Blow i Chicago na cały zycher i czasem spoglądała przez okno, kiedy Natalia znalazła jakąś ładną sarenkę.
Potem oczywiście otarcie się o GB - nasz kochany dom. -___-
I Jędrek, który znowu systematycznie pojawia się w jej skromnych progach.
Potem teatralne.
Chciałabym tutaj rzec kilka rzeczy.
Po pierwsze Agnieszka nie jest nerwowa. Jest tylko osobą, która uwielbia w wielu przypadkach udawać to i owo, ale i tak ma ze wszystkiego bekę. To taka zabawa małej dziewczynki w teatr, tylko jeszcze bardziej przesycony kłamstwem. To głupie, ale zabawne i ona o tym wie.
Po drugie, uważam, że nie powinniśmy nikogo oceniać po pozorach (teraz już nie mówię o Agnieszce)
Z Rudą było wspaniale. Spędziłyśmy upojną noc z filmami i lodami. Było ZAJEBIŚCIE ; **
FOCIE Z WYCIECZKI ZAWZIĘTE OD OLASKA : ***
Z OLOM I NATALJĄ < 3
I CAŁĄ KLASĄ I JA OBOK ŻUCZKA !
XD
2 komentarze:
hiehiehie... :D MIło,ze piszesz o sobie w trzeciej osobie ^^ .. to takie...dziwne ^^
Muszę się kiedyś z Tobą zabrać na te teatralne ^^
:* Lofkam :D
hej bejbe to tak specjalnie, żeby określić jak bardzo daleko daleko stoję od rzeczy, które dotyczą mnie. ; D
LOVE MOJA MIŁA ! ; ** < 3
Prześlij komentarz