czwartek, 25 lutego 2010

SOŁ FAKIN SŁIT SIXTIN !

Hej ! ; * Wiem, wiem. Widząc mnie rano nie pomyślelibyście, że jestem zadowolona z czekogolwiek. Moje coś w stylu motto brzmi - "Nienawidzę urodzin". Nigdy nie kojarzyły mi się zbyt dobrze. Po prostu kolejny nic nie znaczący dzień, którego nie powinno się zauważyć. Kiedy jednak ktoś nie zauważa jest beznadziejnie. Najgorsze jest kiedy z rana podchodzi do Ciebie taka babcia, której nienawidzisz, wciska Ci czekoladki i z tym cholernym sztucznym uśmiechem stwierdza - "Masz ! I tak Ci złożę życzenia, mimo iż ze sobą nie rozmawiamy. " Po prostu cudownie. Od razu odechciewa się wychodzić z domu. Ale miałam się w końcu nie nudzić ! Po czasie cholernej choroby wyszłam na dwór i to od razu na upragnione teatralne. Pan Robert spóźnił się 40 minut, ale o dziwonikt się nie niecierpliwił. Pan Robert miał wczoraj urodziny (hahahha, ostatnio przypomniałam panu, że jestem zaproszona na jego 69 urodziny, a na dodatek można to połączyć z moją wixą ! XD) i dostał a'la krzesło REŻYSERA. Hihihi, a mi z każdą minutą o dziwo polepszał się humor. Od Soni dostałam książkę 100 najlepszych filmów. To jest piękne, bo rodzicom trzeba zawsze robic listę co mogą Ci kupić, a przyjaciele zawsze idealnie trafiają w gust ! Naprawdę ! Bo oni w rzeczywistości wiedzą czasem więcej o Tobie, niż Ty sam. Wszyscy pamiętali i skladali mi życzenia. A potem pan Robert wpisywał dane do dziennika i dowiedział się, że mam dzisiaj urodziny i to "Córuś, wszystkiego najlepszego !" było pierwszym znakiem, że dzisiaj powinnam się cieszyć. ; D I potem przyszedł Tomkief,Wampir i Gracjana po przerwie i dostałam swojego pierwszego Jacka Dannielsa ! MOJE DZIECKO !hihihi. I potem wszyscy zaczęli śpiewać STO LAT. To było najfajniejsze sto lat w moim życiu. Byłam uśmiechnięta (to ten uśmiech wszyscy uwielbiają, bo jest przesłodki, ja osobiście za nim nie przepadam : D) i pan Robert robił fociaczki. I Sonia powiedziała, że teraz się dowiem o nich czegoś mrocznego. I dostałam filmy ! Od prawie każdej osoby z życzeniami i uzasadnieniem, dlaczego akurat ten film wybrali ! Kurdę, ten pomysł był przewspaniały ! Zwłaszcza, że ostatnio oglądam nawet 5 filmów dziennie, a jeszcze każdy z nich jest dla mnie teraz taki osobisty ! Potem przyszedł Pawcej i on też dał mi film, bo się spóźnił. XD I w trakcie dostałam sms-a od Martyny i kiedy tylko wróciłam do domu od razu przeczytałam jej wpis na blogu cały poświęcony mi ! I przyszła Ola, obejrzałyśmy Koszmar z ulicy wiązów, mimo iż bardzo nie lubie tego filmu, nie twierdzę, że jest zły, hahahaha po prostu strasznie głupiutki, ale obejrzę wszystkie 6 części, jakie dzisiaj dostałam od Łaska ! I zjadłyśmy ciasto i Ola poszła. Wręczyła mi kartkę z taką mega zajebistą przypinką ! Przyjdę w niej do szkoły w poniedziałek z cukierkami. ; D
Teraz rozmawiam z Tomkiefem o moim szczęściu i czy obalę Jacka i zcekam aż Ola będzie na gadu. Chciałabym coś powiedzieć. Dzięki Wam jestem naprawdę szczęśliwa ! Tego mi brakowało od dłuższego czasu ! Jesteście wspaniałymi przyjaciółmi ! hihihi ; **










kooooocham swoją lustrzankę ! < 3 XD
kocham dostawać na urodziny obiektyw ! XD
P.S Zapomniałam napisać, że kiedy zaśpiewali mi STO LAT powiedziałam, że bardzo ich nienawidzę i wszystkich ucałowałam. AAAAAAAAA ! ŁAŁ !

3 komentarze:

rudy kot pisze...

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaag, kocham Cię ! ^^

schatzi pisze...

jeszcze raz wszystkiego najlepszego! ;*

skoro masz już lustrzankę, to CHCĘ SESJĘ jak będzie ładniejsza pogoda :D

fredlina pisze...

jasne ; *