Jesteście śmieszni. Każdy bez wyjątku. Raz piszesz Ty, a raz Ty, a ja kiedy próbuję wychodzić na idiotkę, nie udaje mi się, a kiedy próbuję być mądra, również mi nie wychodzi. Biorę chyba za dużo gorących i relaksujących kąpieli, piję za dużo kawy, nic nie wychodzi na dobre. I oczywiście za dużo myślę. Jestem z siebie zadowolona tylko pod jednym względem - nudziło mi się i zrobiłam wszystkie zadania z matematyki, mimo iż mieliśmy wybrać tylko jedno. Ale ja nie potrafię wybierać. Jest was za dużo.
jada - american cowboy. i mam przed oczami wieczór kawalerski stworzony przez House'a, który bardzo kocham.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz